W OCZEKIWANIU NA KSIĘCIA NA BIAŁYM KONIU albo JAY ALVARREZ

Załóżmy, że Twoje życie będzie jak z bajki. Jesteś księżniczką (więc jesteś do tego stworzona) i książę na białym koniu już walczy ze smokami, pokonuje góry i rzeki oraz usuwa wielu kandydatów do Twojej ręki po drodze. I kiedy Cię w końcu znajdzie będziecie żyli długo i szczęśliwie w miłości i bogactwie, przeżywając ciekawe przygody, zwiedzając świat i po prostu dobrze się bawiąc.

Plan świetny. Bo kto by tak nie chciał. No, a podobno wizualizowanie marzeń może przynieść nadspodziewane skutki.

Więc w oczekiwaniu na to, że ktoś zmieni Twoje beznadziejne dotychczas życie, może warto zastanowić się nad tym, czy aby na pewno jesteś księżniczką?

Nie chce nikogo rozczarować, ani zepsuć mu planów, ale powiem szczerze, panuje spory deficyt na książęta z bajki. Może to przez realną rzeczywistość, która z bajką czasem nie ma nic wspólnego.

Więc jeśli chcesz być tą jedyną, to dziś musisz się trochę postarać. Nie wystarczy samo wyglądanie z 10-tego piętra wieżowca i tęskne wyczekiwanie.

Czyli?

Jay Alvarrez (https://www.instagram.com/jayalvarrez/) nie podjedzie pod okno zwykłej przeciętniary. Nie pojedzie z taką dziewczyną w podróż po Stanach, nie poleci balonem i nie skoczy ze spadochronem dla jej przyjemności, nie dla niej będzie nurkował w błękitnych morskich głębinach. Cóż, dla szarej myszy marzącej w oknie aby wyrwać się z blokowiska Jay Alvarrez nie zrobi nic.

Po pierwsze

On po prostu nawet o niej nie będzie wiedział.

Po drugie

On już nawet podobno nie jest singlem, co próbują udowadniać zdjęcia z piękną dziewczyną.

Po trzecie

Trudno też sobie wyobrazić, żeby miał w planach odwiedzanie polskich szarych blokowisk.

Być może więc ani Alvarrez ani inny „książę” nie odnajdzie Twojego balkonu na 10-tym piętrze. Chyba, że ze swojego bunkra wyjdziesz i zaczniesz działać tak, aby Cię zauważono. (masz być w końcu księżniczką, nie Kopciuszkiem).

Zadbasz o swoje ciało, umysł i pasje.

Pójdziesz na studia, nauczysz się języków obcych, weźmiesz lekcje tańca, pisanie prac magisterskich będzie dla Ciebie prawdziwą przygodą, potem obronisz ją na pięć a pracodawcy, wiedząc, ze jesteś zdolna i pracowita będą chcieli mieć Cię z swoim zespole. Weźmiesz lekcje samoobrony i lekcje stylu, zapiszesz się na kurs dla płetwonurków, który ukończysz z wyróżnieniem. Będziesz w wolnych chwilach malować, śpiewać i pić wino. Jak popracujesz nad sobą staniesz się dużo atrakcyjniejsza, a z okna swojego nowego domu będziesz miała zapierający dech w piersiach widok na morze.

Już nie będziesz musiała czekać na księcia a tym bardziej Jaya Alvarreza. Bo, która fajna laska chce chłopaka, który jest aż tak słodki, że dla wymarzonego zdjęcia jest w stanie nosem wciagać kwiatki?

https://www.instagram.com/p/BCbb87fMm5p/?taken-by=jayalvarrez

Kurcze, chyba faktycznie twoje życie może być jak z bajki albo amerykańskiego snu, który ma to do siebie, że się spełnia.

Czytaj więcej

ZMOTYWUJ W SOBIE SKUTECZNOŚĆ

Znasz taką historię ze swojego życia? Cały dzień starasz się coś zrobić, ale jakoś się wychodzi ani w pracy ani w domu, ani na uczelni. Błąkasz się wśród starań ale to wszystko nie prowadzi do konkretnego celu (być może w ogóle takiego nie miałeś). I tak po raz kolejny word z pracą magisterską pusty, śmieci nie wyniesione, mieszkanie nie posprzątane a obiad z puszki. Niby się starałeś to wszystko ogarnąć, ale znów nie wyszło. A zmęczony całym dniem i tak jesteś.

Mhm, chyba minął właśnie kolejny bezproduktywny dzień Twojego życia, który nie przyniósł oczekiwanych efektów.

Jesteś w tym samym miejscu, w który byłeś wczoraj, tylko o dzień później. I to się właśnie nazywa efektywność zerowa.

Spokojnie, nie jesteś sam w grupie ludzi niezdyscyplinowanych i nie pragnących ujrzeć efektów swoich starań. Tylko czy pragnąłeś siebie widzieć właśnie w tym miejscu? Może nie nazwę tego jeszcze nieudacznictwem, ale brakiem konsekwencji w działaniu owszem.

Ale nie o tym chcę teraz Ci powiedzieć. Wręcz przeciwnie. Chcę trochę Cię zmotywować.

Wyobraź sobie inną sytuację. Otóż, wieczorem układasz sobie plan na następny dzień. Plan tego, co masz wykonać. Najlepiej też wpisz w ten plan ile czasu potrzebujesz na wykonanie każdego zadania i potem się tego trzymaj!

Jeśli jesteś studentem to na pewno musisz się czegoś nauczyć lub wykonać jakąś pracę zaliczeniową. A jeśli właśnie kończysz studia to pewnie jeszcze przed Tobą obrona.

Od jakiegoś czasu pisanie prac zaliczeniowych zostawiasz sobie na później, albo na inny termin (może na nigdy na przykład). Zastanawiasz się czasem jak by to było gdybyś wyrobił się z tymi zadaniami na ustalony termin. Albo nawet przed czasem, a potem miał sprawę po prostu załatwioną. O ile mniej stresów i problemów mógłbyś sobie przysporzyć?

Owszem, jeśli będziesz miał ciągle ważniejsze sprawy na głowie, na przykład to, co znajomi napisali właśnie na fejsie, albo co donosi pudelek duperelek czy też jakie są nowinki o nowych grach komputerowych, to czasu nie znajdziesz. To jasne.

Może jednak jeśli zamkniesz wszystkie niepotrzebne okna komputera a swoje myśli zajmiesz pisaniem pracy, jej przemyśleniem, konstrukcją, merytoryką, to może napiszesz ją w krótkim czasie. Bo pracy, efektywnej pracy sprzyja SKUPIENIE.

Człowiek inteligentny to taki, jak mawiała moja profesorka, który potrafi się skupić i z tego skupienia skorzystać.

Więc jeśli faktycznie masz dzień, w którym nie potrafisz się do tego zmusić, to trudno, takie dni też bywają, zdarzają się najlepszym i wtedy faktycznie do poważnej roboty lepiej nie podchodź, bo i tak nic z tego nie będzie. Zajmij się wtedy tym przysłowiowym fejsem.

Ale następnego dnia weź się za bary i zrób wszystko to, co sobie zrobić obiecałeś. Bez fejsa i innych przeszkadzajek. Bądź efektywny i skuteczny. Dobre chęci to za mało……Liczy się dobry plan i jego wykonanie. Liczy się EFEKT.

Czytaj więcej

Znajdź moc w wakacjach

Miałeś/aś kiedyś wrażenie, że twoje kolejne wakacje mijają bezproduktywnie? Tyle było zamiarów planów, marzeń i nic z tego nie wyszło?

Powoli docieramy do półmetka drugiego miesiąca tegorocznych wakacji. Jest jeszcze czas, żebyś z nich skorzystał ile się da i nie miał potem żalu, że znów jakiś fajny czas minął bezpowrotnie a Ty znów na tym nie skorzystałeś/aś.

Co możesz zrobić? Odpowiedź jest prosta: wiele rzeczy. Warto w wakacje odpocząć, zregenerować siły i nabrać dobrej energii na cały rok ciężkiej pracy. Od Ciebie zależy czy lubisz wypoczynek aktywny czy możesz wolisz leżeć plackiem na plaży lub na basenie. Ale lato to czas, który niejako wymusza na nas dodatkową aktywność. Dzień jest długi więc nie wypada tego nie docenić. Spacery, pływanie w jeziorze czy morzu albo wyjazdy w miejsca dotąd nieznane lub znane i lubiane tak, że domagają się wakacyjnych powrotów.

Zwiedzanie

I właśnie zwiedzanie to świetny pomysł na wakacje. Mówisz, że Cię nie stać, więc nie możesz tego zrobić? Ale kto mówi, że zwiedzać można tylko dalekie krainy? Może nie miałeś czasu dokładnie zwiedzić zabytków miasta, w którym aktualnie mieszkasz albo nawet pobliskiej okolicy? A miasteczka i wsie okoliczne? Może warto je zwiedzić, bo małe miasteczka są kapitalne na letnie dni. Mają swój czar i urok, więc czemu nie miałbyś się temu czarowi poddać i przeżyć kilka niezapomnianych chwil?

Znajomi i rodzina

W ciągu roku często nie masz dla nich czasu. A przecież są dla Ciebie ważni. Może właśnie wakacje są dobrym momentem żeby odświeżyć znajomości delektując się przy okazji smacznym regionalnym jedzeniem lokalnej kuchni w jakiejś cudnej knajpce? Dawno nie widziana ciocia może ucieszy się z wyjścia na kawę i ciastko? Przyjaciele dawno Cię nie widzieli, więc może warto się z nimi spotkać i opowiedzieć co nowego słychać.

Porządki i remonty

Może warto latem zrobić remont pokoju, który już zimą na pewno nie będzie możliwy do realizacji? Przecież każdy lubi żyć i pracować w ładnym miejscu. Pisać pracę przy biurku na którym jest porządek i mieć porządek w szafie, żeby nie było problemu z powtarzalnością „ja nie mam co na siebie włożyć”. Zapanuj nad chaosem latem. Zadbaj o estetykę, a to na pewno zaprocentuje.

Zaległości

Prawie każdy z nas ma jakieś zaległości w pracy, czytaniu, oglądaniu filmów czy jeśli chodzi o pisanie prac. Latem można być przecież równie produktywnym. Jeśli na przykład do tej pory pisanie prac Cię przerastało to może uda się teraz na tym skupić i coś w końcu wyprodukować. Albo przeczytać chociaż kilka książek z dawno zalegającej listy lektur dla Ciebie obowiązkowych?

Zrób co tylko chcesz, ale tak żebyś później nie żałował zmarnowanego czasu. Bo on nie wróci i będzie ci żal. A po co, przecież lato to taka piękna pora roku…

Czytaj więcej