JAKA KSIĄŻKA NAJLEPSZA MAJÓWKĘ?

Jak książka jest najlepsza na majówkę? Na pewno ta, która pozwoli wam odreagować codzienne pisanie prac, kolokwia, egzaminy. Preferencje czytelnicze są różne. I to się akurat świetnie składa, bo rynek wydawniczy jest dziś bardzo hojny. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli tylko zechce.

Gdybym na początku wieku nie przeczytała trylogii „Millenium” Stiega Larssona to może nie zafascynowałabym się skandynawskim kryminałem, którym w tym samym czasie zafascynowało się ogromnie dużo ludzi na całym świecie. (Cóż za przypadek…).

I dziś jeśli ktoś spyta z czym głównie kojarzy się Skandynawia to może usłyszeć, ze z kryminałami. Tak bardzo popularne się stały.

Ale wrócę jeszcze do siebie. Jak przeczytałam Millenium, to chciałam więcej i na mojej liście szybko pojawił się Jo Nesbo, Henning Mankell z moją ulubioną postacią policjanta – detektywa Kurta Wallandera. Potem była Camilla Läckberg, Hakan Nesser, Ake Edwardson, Liza Marklund, Asa Larsson i mogłabym jeszcze wymieniać długo, chociaż udało mi się przejść w miarę szybko na polski rynek książek o charakterze kryminalnym. I moje półki zapełniły pozycje Katarzyny Bondy, Katrzayny Puzyńskiej, Mariusza Czubaja, Marka Krajewskiego, Remigiusza Mroza a ostatnio Wojciecha Chmielarza i Anny Kańtoch (oraz wielu innych).

Czy są to autorzy, który mogę polecić na majówkę?

Tak, z czystym sumieniem mogę. Wszystkich których tu wymieniłam. I tych których tu jeszcze wymienię.

Bo od tych pisarzy już niedaleka droga była do zaczytywania się w książkach Stephena Kinga i Grahama Mastertona. Bo powieści grozy i horrory też wydały mi się interesujące.  I powieści sensacyjne najlepiej sprzedających się pisarzy na świecie takich jak Harlan Coben (fenomenalne „Nie mów nikomu” i „W głębi lasu), czy Lee Child i jego fascynująca postać Jack Reachera.

Każdy z wymienionych autorów dał mi dużo dobrej rozrywki i możliwość zagłębiania się w meandry ludzkiej psychiki.

Jeśli którego z wymienionych pisarzy jeszcze nie znacie, to zazdroszczę wam, że przed wami tyle arcyciekawych historii i dobrej zabawy.

Z nimi wasza majówka na pewno będzie udana. Gwarantuję!

Czytaj więcej

MY POLACY KOCHAMY GRILLA

Zastanawialiście się co o was mówią potrawy, które przygotowujecie na grilla? O waszym podejściu do jedzenia. O tym, że jako Polacy lubimy dobrze zjeść i dobrze wypić. Grillowanie jest bardzo przyjemne. Ale nasze samopoczucie po tej całej labie – może pozostawiać wiele do życzenia.

Pewnie dietetyk mógłby nam na ten temat powiedzieć więcej. Albo podpowiedzieć jak się przygotować żeby zdrowie dopisywało nam i po całodziennej uczcie.

Porady dietetyka znajdziecie w pod tym linkiem:

http://ogloszenia-pisanieprac.pl/ogloszenie/pisanie-prac-dietetyka-pomoc-i-konsultacje/

Jak wszystko w życiu tak i grillowanie musi być wykonywane „z głową”. Zbyt dużo tłustego mięsa, zbyt mocno przypieczonego dymem z grilla, alkohol, jedzenie dużymi kęsami i rozmowa. To wszystko nie koniecznie dobrze się nam przysłuży.

Dlatego kilka porad jak przygotować organizm na tego typu imprezę.

Przygotować odpowiednią ilość napojów bezalkoholowych, najlepiej też niegazowaną wodę (najlepiej wypić pół litra zanim zaczniemy jeść ciężkie potrawy i pić alkohol, żeby zbyt szybko się nie odwodnić)

Przygotować warzywa na grilla, zrobić sałaty, sałatki, sosy na bazie jogurtu i oliwy

Przygotować odpowiedni sprzęt do grillowania (grill, rozpałka, sztućce, talerze plastikowe, szczypce i łapki do grillowania mięs i warzyw, serwetki, papierowe ręczniki.

Po zakończeniu grilla pamiętaj aby po sobie posprzątać. Zostawić wolną od zanieczyszczeń strefę dla innych, którzy też będą chcieli spędzić miło czas w plenerze. Należy ze sobą zabrać worki na śmieci albo odpowiedni kosz.

Nie mamy wpływu na to jaka pogoda będzie w dniu, kiedy piknikujemy. Ale zawsze warto ze sobą zabrać dobry nastrój i wesoły humor. W miłym towarzystwie przy dobrym jedzeniu (i alkoholu) czas mija szybko. Ważne żeby ten czas był spędzony dobrze. Tak żeby zapamiętać wszystkie miłe chwile z letniego wypadu w plener.

To czas kiedy warto porzucić na chwile pisanie prac, odprężyć umysł i naładować baterie. Przed nami maj. Czas do obrony bardzo szybko się będzie skracał. Więc zadanie na majówkę: wypocząć na maxa, a po majówce na serio wziąć się do roboty.

Czytaj więcej

MAJÓWKA Z KSIĄŻKĄ. PODEJMIJ WYZWANIE! DZIŚ KSIĄŻKI O… GRILLOWANIU

Niektórzy z was już zaczęli pisanie prac, inny maja to jeszcze przed sobą. Dla tych mniej zajętych mamy kilka propozycji książkowych na nadchodzącą majówkę. Jak wiecie bowiem na naszym blogu staramy się wspierać czytlenictwo, szczególnie wśród studentów i uczniów. Ale nie tylko.

Zaczynamy więc akcję „Majówka z książką”

Dobrze opowiedziana historia, która jest w stanie nas zainteresować, przenieść w inny czas, miejsce, zadać pytania lub dać do rozwiązania zagadkę jest bardzo cenna. Choćby ze względu na to, ze może nas zrelaksować. A kiedy się relaksować jak nie w majówkę?

Akcję zaczynamy już dziś. Polecić wam chcemy parę naprawdę dobrych tytułów. Warto żebyście do majówki mieli czas się w te książki zaopatrzyć. Więc jeszcze zdążycie podejść do bibliotek, księgarni lub zamówić przez Internet.

Ciekawą propozycją jest propozycja Empiku. 3 książki w cenie 2, którą serdecznie polecamy.

Pisanie pracy magisterskiej (licencjackiej zresztą też) czasem należy urozmaicić np. przez czytanie innych lżejszych rzeczy niż opracowania naukowe. Ot, tak, żeby trochę zmienić charakter myślenia i dać czas umysłowi na reset.

Ale majówka bez grillowania, w Polsce, to nie majówka. Wszyscy lubimy grillować. Może dlatego, że w ciągu roku jest tak naprawdę niewiele dni kiedy możemy to robić. Ale kiedy można kupujemy ulubione kiełbasy, karkówkę, boczek, szykujemy szaszłyki (no i oczywiście trunki), kupujemy sosy, musztardy, sałaty. I ruszamy w plener.

Jak połączyć grillowanie z czytaniem? Najlepiej przeczytać dobrą pozycję na temat pomysłów na udanego grilla. Tak żeby było smacznie, aromatycznie i kolorowo.

Kilka świetnych pozycji na temat grillowania

Valery Drouet, Pierre-Louis Viel, Na gorąco! Dania z rusztu, grilla i patelni, 2014

Wyśmienite dania z grilla, 50 najlepszych przepisów, 2014 (Znajdziecie tu super przepis na szaszłyki po japońsku. Palce lizać!)

Wielka Księga Grillowania Według Webera

Eleonora Trojan, Domowy wyrób. Barbecue Grill

Grilluje, bo lubię, 2014

Jamie Olivier, Szalony grill, zbiór 50 niesamowitych przepisów, które odmienią twoje grillowanie, Wydawnictwo Insignis

Jeśli więc pomysłów będziecie mieli deficyt, zdążycie jeszcze przed majówką dokształcić się w tym, co na grilla najlepsze.

Czytaj więcej

JAK W WEEKEND POPRAWIĆ JAKOŚĆ SWOICH SIŁ WITALNYCH ?

Człowiek ma prawo, wręcz powinien regenerować utratę siły, niwelować swoje zmęczenie, a także jest sprawny i zdolny podołać wysiłkom, jakich wymaga od niego życie. Zamiłowanie do czynnego i zdrowego wypoczynku, hartowania siebie i rozwijania swojej fizycznej sprawności trzeba jednak kształtować od dzieciństwa, jeśli się chce, by jednostka dojrzała, systematycznie podejmowała związane z tym działania.

Podobno bardzo popularny dziś pisarz Remigiusz Mróz żeby czuć się komfortowo musi napisać dziennie 10-15 stron i przebiec 10 kilometrów. Więc jak by powiedziała inna słynna już pisarka i królowa kryminału Katarzyna Bonda „praca i walka”. Walka o dobrostan swojego ciała i umysłu.

Nasze ciało nie lubi stagnacji, bezruchu, jednostajności, siedzenia na kanapie bez umiaru. Ono lubi ruch. Do tego zostało naturalnie przystosowane. Brak ruchu powoduje zaburzenia naszej naturalnej równowagi psychofizycznej.

Każdy z nas ma inne predyspozycje fizyczne, więc rodzaj uprawianego sportu i ruchu będzie inny. Ktoś lubi jogę, ktoś inny bieganie albo wspinaczkę górską. Są tacy, którzy relaksują się tańcząc tango lub trenując sztuki walk. Inni po prostu lubią pisanie prac.

Ważne żeby dobrać sobie do swojego typu zainteresowań i możliwości taki rodzaj ruchu, który będziemy uprawiali z przyjemnością i pasją.

Weekend to dobry moment na rozwijanie pasji związanych z ruchem i sportem

Warto ten czas spędzić aktywnie, szczególnie jeśli w ciągu tygodnia pracujecie za biurkiem lub z nosem w komputerze. To może być cos zupełnie spontanicznego np. spacer w lesie za miastem.

Siły witalne warto wesprzeć także poprzez odpowiednią dietę, bogatą w witaminy i minerały. Najlepszym sposobem na dużą dawkę witamin jest zrobienie owocowo-warzywnego soku, coctailu czy smoothie.

Przykład na zielono (coctail)

Awokado

Kiwi

Pół cytryny

Pół pomarańczy

Pół pęczka pietruszki

Składniki miksujemy i gotowe.

Przykład na czerwono (sok)

Spory burak

Marchew

Kawałek selera naciowego pół jabłka

Kawałek imbiru

Kurkuma i pieprz cayenne do smaku

Składniki miksujemy w sokowirówce i mamy pyszny i bardzo zdrowy sok

Przykład na żółto (sok)

Pomarańcza

4 mandarynki

Pół cytryny

Tarty imbir

Wyciskamy i powstaje sok, który doda energii i oczyści organizm

Świeże powietrze, ruch, soki, sałaty, coctaile. I poczujemy się lepiej.

A jeśli macie ochotę przeczytać coś, co wspomoże waszą wiedze na temat pracy mózgu, to polecamy szczególnie tą oto lekturę.

Sam Kean „Dziwne przypadki ludzkiego mózgu”, Wydawnictwo JK, Łódź 2017

Więcej porad dietetycznych znajdziesz tutaj:

http://ogloszenia-pisanieprac.pl/ogloszenie/pomoc-w-pisaniu-dietetyka-kosmetologia-ziololecznictwo/

Czytaj więcej

KTO NIE ROBI PRZERWY TEN WIECZNIE WPADA W NERWY

KTO NIE ROBI PRZERWY TEN WIECZNIE WPADA W NERWY. Prawda stara jak świat. Czy rzeczywiście mamy problem aby w nawale pracy i obowiązków znaleźć czas tylko dla siebie?

Macie czasem wrażenie, że z nadmiaru zajęć i wrażeń głowę wam zaraz rozniesie? Że nie „spalacie ciśnienia”, że trzeba zrobić ale nie można, bo nie ma siły? Stres jest tak silny, ze go nie wytrzymujesz?

Chcecie wszystko rzucić i wyjść? Chcesz uciec jak najdalej?

Macie tak właśnie teraz? O tej porze roku?

To mogą być objawy przesilenia wiosennego. 

Mało się o tym mówi, ale ta pora roku jest dla naszych organizmów trudna, bo pomimo tego, że przyroda bujnie budzi się do życia to organizm jest po zimie wyczerpany i potrzebuje chwili oddechu zanim zacznie działać na wysokich obrotach w systemie letnim. Może więc krótki urlop? To może być dobry pomysł!

To może być objaw przemęczenia organizmu. A nawet wypalenia.

Stres związany z wypaleniem zawodowym to już poważniejsza sprawa i być może należy się z tym zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu lub psychologa czy psychiatry. Przewlekły stan może wymagać leczenia dlatego nie należy go bagatelizować.

Energia. Być może to jej ci brakuje

Pojęcie to ma w fizyce (i w technice) bardzo określony sens i znaczenie, zdefiniowane tam w miarę jednoznacznie, weszło do obiegu języka potocznego jako określenie szalenie „mądre” i „uczone”, wyjaśniające dużo, niemal wszystko. Mamy więc energię „dobrą” i „złą”, „ciepłą” i „przyjazną”, mamy energię we wszystkich barwach tęczy, mamy „bioenergię” i „psychoenergię”, „energię kosmiczną” i „astralną”, mamy również – energię „męską” i „damską”, a nawet „społeczną”.

Stres

 To uniwersalny, powszechnie stosowany zamiennik każdego niemal terminu określającego negatywny stan ducha, dała i umysłu. Może oznaczać przede wszystkim przyczynę jakiegoś zła, dyskomfortu, dysfunkcji czy wręcz choroby. W potocznym znaczeniu pojęcie stresu prawie nigdy nie jest używane w odniesieniu do czegoś pozytywnego, mobilizującego, twórczego – korzystnego dla człowieka.

Bywa nawet, że kogoś „stresuje” nuda! Stres można opanować jeśli tylko dobrze zna się i rozumie mechanizmy nim kierujące.

Stres związany z pisaniem prac

Z całą pewnością pisanie prac może być dla was stresujące. Duże wymagania co do jakości, terminu i objętości pracy oraz wiedza, która nie zawsze dotąd opanowywana była w sposób wystarczający… No, cóż. Jest trudno!

Jeszcze trudniej będzie jeśli nie podjedziecie do pisania w sposób metodyczny tylko chaotyczny. To może się nie poukładać dobrze. I będą nerwy!

Dlatego zróbcie chwilę przerwy w działaniach, które prowadzą donikąd. Wyjdźcie na długi spacer, pobiegajcie, obejrzyjcie śmieszną komedię.

Wyluzujcie głowę!

Zwalczcie nerwy w sposób jaki wam pomaga, następnie wszystko na spokojnie przemyślcie i podejmijcie dobre decyzje dotyczące pisania pracy. A wtedy wszystko się ułoży.

Czytaj więcej