Dowcipy o piszących prace magisterskie

 

Pewnego razu studentka pisząca pracę magisterską zadała mi pytanie: „Przepraszam, kim jest ten Ibidem? Bo nie wiem, a on jest tak często cytowany…”.

***

Kawały o prawnikach

Egzamin przed komisją na studia prawnicze.
– Egzaminator: – Dlaczego zdecydował się Pan studiować na Wydziale Prawa?
Student: – Tato, nie wygłupiaj się …

 

***

Student na miesiąc przed egzaminem zabiera się za naukę.
Nagle odzywa się głos:
– To ja twoja intuicja, odpręż się, idź na piwo, masz dużo czasu.
Dwa tygodnie przed egzaminem student znów zaczyna się uczyć. Odzywa się ten sam głos:
– Człowieku, jest impreza, idź! Masz czas nauczysz się…
Dwa dni przed egzaminem student znów sięga po książki.
Odzywa się intuicja:
– Daj spokój po co się będziesz uczył, przecież to jest łatwe, jesteś zdolny. Wyluzuj się, wypij coś, pobaw się. Bez nerwów!
Rano w dzień egzaminu student postanowił jednak coś poczytać.
Znów odzywa się intuicja:
– Co się przemęczasz ja ci pomogę, usiądź sobie, zapal, zrób sobie kawę…
Student wchodzi na egzamin i widzi leżące na stole profesora kartki z pytaniami.
Intuicja: Bierz pierwszą z lewej i czytaj…
Student: O kur**!
A intuicja: O ja pierd***!

***

Pierwszy semestr medycyny, wykład.
Profesor mówi:
– Najważniejsza na początku dla  początkujących jest autopsja. Przy czym dwie rzeczy są bardzo ważne! Po pierwsze, musicie przezwyciężyć obrzydzenie. Patrzcie tutaj.
Profesor wpakował palec do odbytu leżącego przed nim nieboszczyka po czym wyjął i zaczął oblizywać.
– A teraz każdy z was po kolei, niech robi to samo!
Z kamienną twarzą każdy student pakuje palec do odbytu nieboszczykowi, a potem go oblizuje.
Jak wszyscy już skończyli, profesor mówi:
– A po drugie, musicie być bardzo uważni. Ja wprawdzie włożyłem wskazujący palec do odbytu denata, ale oblizałem palec środkowy!