ZBIERANIE MATERIAŁÓW DO PRACY MAGISTERSKIEJ – JAK TO SIĘ ROBI?

Proces zbierania materiałów do pracy magisterskiej jest długi i żmudny. Wymaga od nas czasu i cierpliwości. Co zrobić żeby łatwiej przebrnąć przez ten proces?

 

Samodyscyplina i odpowiednia motywacja to zawsze dobry początek działań, które mają być skuteczne. Zbieranie materiałów do pracy magisterskiej to wstępny proces przygotowawczy zmierzający do powstania prac magisterskich lub innych prac dyplomowych. Ważne, żeby go odpowiednio przeprowadzić, bo to da nam bazę do etapu jakim jest pisanie prac, czyli opracowanie materiału według zebranych dokumentów.

Kiedy najlepiej zbierać materiały do pracy?

Pisanie prac dyplomowych to długi proces. Jeśli chcemy napisać dobrą pracę to musi trochę potrwać. Dlatego zbieranie materiałów najlepiej rozpocząć od razu na początku roku akademickiego, w którym praca ma być pisania. Materiały trzeba zebrać niezależnie od tematu pracy i kierunku studiów. Nieważne czy studiujesz bezpieczeństwo, psychologię czy biologię. Przez proces zbierania materiałów po prostu musisz przejść.

Jakich materiałów trzeba szukać?

No właśnie. Każda praca dyplomowa jest inna. Podstawowy podział to oczywiście ten na opisową i badawczą. Ale są też prace bardzo analityczne, obliczeniowe lub zawierające skomplikowany projekt techniczny. Stąd materiały źródłowe będą bardzo różnorodne. Praca opisowa będzie posiłkować się księgozbiorami oraz artykułami naukowymi, czasem także materiałami istniejącymi tylko w językach obcych, więc wykorzystywanych dopiero po ich tłumaczeniu. Postępująca cyfryzacja bibliotek, ich dostępność on-line bardzo wspomaga ten proces. Do prac potrzebne są (ekonomia, rachunkowość) raporty, dane statystyczne, sprawozdania finansowe np. firm, aktualne dane gospodarcze itd. Sami widzicie, że zebranie dobrych materiałów wymaga czasu i częstego bywania w bibliotekach lub innych miejscach, w których materiały są udostępnianie.

Co robić z materiałami jeśli już je posiadamy?

Jeśli je już mamy to znaczy, że oprócz ich posiadania posiedliśmy też umiejętność ich znajdowania. To duży plus i ważna umiejętność na dzisiejszym rynku pracy, poszerzenie kompetencji zawodowych. Oczywiście jeśli umiemy je wykorzystać w odpowiedni sposób. Czyli?

Jeśli potrafimy zrobić ich dogłębną analizę, wyciągnąć właściwe wnioski, świadomie wykorzystać w dalszej pracy lub nawet poszukać dalszych związków przyczynowo-skutkowych i rozwiązań.

Wszystko przed tobą studencie. Bierz sprawy w swoje ręce i działaj.

Tagi:

Pisanie prac, prace inżynierskie, pisanie prac inżynierskich

 

Czytaj więcej

Materiały inżynierskie

Różnica między materiałami inżynierskimi a innymi materiałami nie zawsze jest ostro zarysowana, można jednak powiedzieć, że materiałami inżynierskimi nazywamy te materiały, z których wykonuje się elementy konstrukcji oraz narzędzia.

Jako przykłady elementów konstrukcji można wymienić stalowe koło zębate, pracujące w skrzyni przekładniowej samochodu lub ramę roweru. Innym przykładem jest przęsło mostu, które zazwyczaj wykonuje się ze stali, lecz dawniej wykonywane było z kamienia lub drewna.

Narzędzia natomiast służą do wytwarzania potrzebnych nam wyrobów, w tym oczywiście także części konstrukcji, przyrządów i urządzeń. Jako przykłady można wymienić zarówno narzędzia ręczne, takie jak pilniki, przecinaki, wkrętaki i inne, jak też narzędzia maszynowe, jak np. noże tokarskie, matryce kuźnicze lub formy do odlewania pod ciśnieniem.

Zarówno elementy konstrukcji, jak i narzędzia, muszą cechować się odpowiednimi właściwościami, w szczególności mechanicznymi, aby dobrze i przez długi czas mogły pełnić swoją rolę. Właściwości materiału zależą od jego wewnętrznej budowy, która z kolei wynika ze składu chemicznego materiału oraz zastosowanej technologii wytwarzania danego produktu, która w istotny sposób może wpływać na strukturę materiału.
Dlatego więc materiały inżynierskie dzielimy na poszczególne kategorie na podstawie ich wewnętrznej budowy i wynikających z niej właściwości. Zachodzi tu relacja:

struktura (wynikająca ze składu chemicznego i zastosowanej technologii) —> właściwości —> zastosowanie materiału —*jego eksploatacja —> efekty
użytkowe i koszty

Znajomość struktury materiału, czyli jego wewnętrznej budowy, pozwala nam zrozumieć jego właściwości, jak również znaleźć sposoby wpływania na nie. Strukturę materiału możemy rozpatrywać w skali makro, mikro i nano.

Interesują Cię prace inżynierskie i pomoc przy ich wykonaniu? Pisanie prac inżynierskich to np. te ogłoszenia:

SPECJALIŚCI W PISANIU PRAC INŻYNIERSKICH ORYGINALNOŚĆ – FACHOWOŚĆ – TERMINOWOŚĆ 100 % ZADOWOLONYCH KLIENTÓW

oraz

http://pisanieprac.sos.pl/

 

Czytaj więcej

„TO” S. KINGA CZYLI JAK PACHNIE STRACH

Miasteczko Derry w stanie Maine byłoby całkiem przyjemnym miejscem na ziemi, gdyby nie ginęły w nim niewyjaśnionych okolicznościach dzieci. W tym mieście czai się zło…

 

Reżyser film Andres Muschietti może być z siebie dumny, bo wykonał kawał dobrej roboty. Nakręcił film, który wciąga w akcję od pierwszego momentu i trzyma widza w napięciu do końca nie szczędząc w międzyczasie momentów humorystycznych, lirycznych oraz po prostu rzetelnie opowiedzianej historii młodości, która nie zawsze przebiega tak niewinnie jak na okres dzieciństwa by wypadało. No cóż, samo życie.

 

Ale też coś więcej!

 

„To” warto obejrzeć z wielu powodów. Dla wielbicieli horrorów i powieści S. Kinga to pozycja wręcz obowiązkowa. Film bardzo wiernie oddaje klimat książkowego oryginału. Duży więc plus za scenariusz. Jest też bardzo dobrym horrorem, bez zbędnej nadbudowy tricków rodem z filmów klasy b.

Wielką klasę pokazują młodociani aktorzy, w których grze nie ma żadnej sztuczności ani braku profesjonalizmu. Bardzo zdolni młodzi ludzie, którzy skupiają na sobie uwagę przez cały film, z dużym wyczuciem grają zarówno komediowo jak i dramatycznie.

 

Brawurowo odegrana rola klauna. Jest naprawdę straszny i wydaje się być  niezwykle prawdziwy. Wręcz przerażająco prawdziwy.

 

Poza tym świetny montaż, rewelacyjne pomysły scenograficzne, porażająca muzyka i po prostu genialna całość.

„To” jest historią opowiedzianą w dziecięcej perspektywy, ale przekazuje uniwersalne prawdy i pytania o istotę ludzkiego strachu, lęku i zła. Film ważny. Nie dający o sobie łatwo zapomnieć. Wart przemyślenia i skupienia na zadanych w nim pytaniach.

Dlatego go polecamy!

Ps.    Przerywnik w postaci mocnego seansu kinowego może być dobrym pomysłem na to, żeby pisanie prac przez 2 i pół godziny nie było priorytetem dla naszego umysłu.

Tagi: To, Stephen King, horror, pisanie prac, prace inżynierskie, pisanie prac inżynierskich

Czytaj więcej

UDAJE CI SIĘ SPEŁNIAĆ MARZENIA?

CZY UDAJE CI SIĘ SPEŁNIAĆ MARZENIA?

CZY MOŻE ZA MIESIĄC BĘDZIESZ W TYM SAMYM MIEJSCU, CZYLI BEZ DYPLOMU?

Ile czasu trzeba żeby zostać dobry fachowcem? Podobno 10 tys. godzin wystarczy żeby zostać specjalistą w danej dziedzinie. To dużo czy mało?

A poza tym. Czy jeśli tych godzin nie przepracujesz to czy na pewno nic nie umiesz w danej dziedzinie?

Oczywiście bzdura. Bo jeśli dążysz do jakiegoś celu i chcesz mieć konkretną wiedzę i co najważniejsze cyklicznie ją sobie dawkujesz to przecież wiedzę masz. Może jeszcze nie specjalistyczną, ale zawsze.

To może nie należy dalej czekać z konkretnym działaniem w branży tylko zacząć już. Teraz.

Po co czekać?

To samo pisanie prac, podobna sytuacja. Nie wiesz jeszcze jak dodawać przypisy, ale to nie oznacza, ze nie wiesz jak zacząć pisać swoją pracę. Nie ważne, że jeszcze nie umiesz robić poszczególnych elementów. Jeśli podejmiesz wyzwanie nauczysz się w trakcie realizacji.

Jak czegoś bardzo chcemy jesteśmy w stanie to zdobyć lub się tego nauczyć. Trzeba po prostu uwierzyć w siebie, a wtedy na pewno da się coś zrobić z brakiem wiedzy.

Wiecie jak to jest same marzenia nie wystarczą. A wiedza nie spłynie na nas w cudowny sposób (no chyba, że jesteśmy geniuszami).

Na egzotyczne wakacje do wymarzonej części świata nie pojedziesz tylko dlatego, ze sobie tak wymarzysz. Ale jeśli:

-ustalisz budżet wycieczki

-zbierzesz potrzebne pieniądze

-ustalisz termin, plan wycieczki

-załatwisz formalności w biurze podróży

-w końcu spakujesz się

– i pojedziesz

To twój plan się ziści. A marzenie spełni. Nie w sposób magiczny co prawda, ale poprzez konkretnie podjęte działania. Tak DZIAŁANIA!

Bo to działanie sprzyja realizacji marzeń i planów

Więc jeśli za miesiąc, dwa chcesz w końcu być magistrem też musisz coś z tym zrobić. Też musisz zacząć działać. Bez planu i realizacji nic z tego nie będzie. Taka jest brutalna prawda.

Samo myślenie o tym, ze już czas zabrać się za pisanie prac nie wystarczy.

Życie to walka

Więc wejdź do gry i zacznij walczyć o swój naukowy tytuł. Czas ucieka… A który uciekł już nie wróci. Więc po co go marnować.

Podejmij decyzję. Już dziś. Przecież zależy ci na spełnianiu marzeń. To po to wyjechałeś z małego miasteczka, wmawiałeś sobie, ze nie będziesz taki jak żul spod sklepu, to po to płaciłeś tyle lat wysokie czesne żeby zostać kimś.

Nie poddawaj się więc. Ogarnij sprawę. Podejmij męską decyzję. Działaj! Nie pozwól sobie na pozostanie w tyle, kiedy twoi koledzy oblewają udane obrony.

Pomyśl rozsądnie. I po prostu zadziałaj!

 

Ps Trzymamy kciuki za Twoje tylko udane decyzje. I za upragniony dyplom.

 

Czytaj więcej

JAK ZOSTAĆ DOBRYM PEDAGOGIEM

Poniższy artykuł dedykowany jest przede wszystkim przyszłym pedagogom, dziś studentom pedagogiki a może dopiero maturzystom, którzy dopiero wybierają kierunek studiów i pomyśleli żeby studiować pedagogikę. Ale nie tylko.

Nastały czasy kiedy studiować pedagogikę może praktycznie każdy. Szczególnie jeśli go na to stać, bo na rynku edukacyjnym dostępnych jest około 100 niepublicznych szkół wyższych, na których można studiować ten kierunek.

 

Czy dostępność możliwości studiowania pedagogiki przekłada się jednak na jakość wykształcenia?

To pytanie wydaje się być kluczowe w tej sprawie. Osoba, która ukończyła studia pedagogiczne powinna posiadać narzędzia umożliwiające jej (z zależności od kierunku i miejsca docelowej pracy) pracę z grupą czy jednostką w sposób profesjonalny a więc dający możliwość kontroli sytuacji czy terenu wykonywania pracy.

Przykład? Nauczyciel prowadzący lekcje w klasie szkolnej powinien móc poradzić sobie z 27 młodymi osobami. Powinien skupić ich uwagę na nauce, czyli tak poprowadzić lekcję żeby zainteresować tematem, lub tak poprowadzić ją by dzieciaki miały przez cały czas (45 min.) zajęcie. Żeby się nie nudziły, ale były w proces naukowy zaangażowane.

Czemu?

Bo nauczyciel, który tego nie potrafi kolokwialnie mówiąc „daje sobie wejść na głowę” grupie młodzieży lub dzieci. Grupa nad którą się nie panuje przejmuje kontrolę nad sytuacją. To normalne.

Wczoraj słyszałam u fryzjera właśnie taką historyjkę. O nauczycielach, którzy muszą w czasie trwania zajęć dzwonić do rodziców dziecka (chłopca) parokrotnie, bo nie potrafią sobie z nim poradzić. Jego ruchliwością, nerwowością, brakiem zainteresowania lekcją. Na przemian każąc go uwagami w dzienniczku, telefonami do rodziców (którzy są w pracy) lub wysyłaniem na rozmowę do dyrektora.

I pewnie to, co piszę, to żadna nowość, ale oznacza, ze coś jest na rzeczy.

 

Rozwijając temat

Na rzeczy jest brak kompetencji. Albo może jeszcze coś innego. A mianowicie brak poczucia misji. No bo pedagog to tylko zawód czy może jednak powołanie?

Najlepiej to i to. Tyle, że chyba z powołaniem jest jakiś problem. No bo, wracając do początku wywodu, jeśli pedagogikę studiować może każdy (nawet przez przypadek) to chyba nie trzeba dodawać, że powołania mieć każdy ze studiujących mieć nie będzie. Tak samo jak naturalnych predyspozycji do wykonywania tego zawodu.

 

Nauczyciel – intelektualista: dobry i mądry, wszechstronny, służący doświadczeniem opiekun

Kiedyś zawód nauczyciela był zawodem zaufania publicznego. Czy tak jest dzisiaj? Bywa różnie. Bo przecież nauczyciele, którzy mają misję nauczania, wychowywania i kreowania mądrego społeczeństwa istnieją i aktualnie. Jednak jest ich coraz mniej. Dzieje się tak właśnie dlatego, że dziś każdy może zostać pedagogiem, a potem znaleźć pracę w miejscu i z grupą, z którą nie ma nic wspólnego. Bo nie łączy go z nią poczucie dobrze spełnianego obowiązku a tylko jakakolwiek praca z jakimkolwiek wykształceniem.

Jak zostać dobrym pedagogiem

  • Warto przemyśleć, czy na pewno chcemy wybrać ten zawód i czy się do niego nadajemy no i oczywiście czy chcemy go wykonywać w przyszłości
  • Należy sprawdzić najlepsze uczelnie na rynku, najlepiej te państwowe (posiadające status akademicki) i postarać się dostać na tę, która najbardziej nam odpowiada i gdzie faktycznie egzekwowana będzie od nas wiedza
  • Uczyć się. Po prostu uczyć. Nie mieć zaległości w nauce, pisanie prac, zdawanie egzaminów włączyć w rytm pracy tak, żeby nie było z tym problemów
  • Mieć praktyki zawodowe w trakcie nauki
  • Dużo czytać, wszystkiego co da nam nową wiedzę i umiejętności, pobudzi wyobraźnię i pozwoli na lepszy rozwój intelektualny
  • Podejść zarówno do studiów jak i do późniejszej pracy poważnie, wkładając w nią całą wiedzę, umiejętności i serce

 

Kształcenie przyszłych pokoleń to wielka odpowiedzialność. Bycie dla młodych ludzi ich mistrzem – bezcenne. Efektem pracy nauczyciela ma być ukształtowany człowiek, który ma osiągnąć autentyczną i pozytywną dojrzałość.

Przed przyszłymi nauczycielami, pedagogami jeszcze wiele pracy. Ale pamiętajcie, że dobrze wykonana robota daje dużo satysfakcji. A satysfakcja zawodowa to bardzo ważna sprawa.

Czytaj więcej