Dlaczego pisanie mi nie idzie

Dlaczego pisanie mi nie idzie

Takie pytanie zadaje sobie 3/4 studentów, którzy właśnie usiedli do komputera, by stworzyć swój wiekopomny twór dyplomowy, czyli odpowiednio prace magisterskie, prace zaliczeniowe, prace licencjackie czy też prace inżynierskie. W zależności od tego co komu potrzebne.

W teorii to jest bardzo proste – usiąść i napisać. Praktyka jednak rzuca studentowi wiele przeszkód. Oto podstawowe powody:

  • za oknem pada deszcz,
  • za oknem świeci słońce, trzeba iść złapać trochę ostatnich promieni przed zimą, nie wiadomo kiedy nadąży się znowu okazja,
  • spadł śnieg,
  • koledzy zaprosili na piwo, trudno odmówić, w końcu ktoś powiedział, że postawi jedno piwo,
  • jesienna depresja,
  • w telewizji leci serial, ulubiony program,
  • internet, serwisu społecznościowe, gg, inne absorbaty uwagi tak pochłonęły, że siadając do pisania nie otworzyliśmy nawet pliku z pracą.

I co się nagle okazuje? czas płynie a pracy nie przybywa.

Miejsce w którym się w ten sposób znaleźliśmy można opisać na wiele sposobów, niektóre z nich będą bardzo liryczne, wręcz poetyckie. Ale po co? Jest jedno słowo które określa najdokładniej współrzędne tego punkty we wszechświecie – DUPA.

Nie tędy droga by ulegać każdej możliwej pokusie. Trzeba poznać i wbić sobie do głowy cel – napisanie pracy oraz drogę do celu prowadzącą – pisanie pracy. Nie ma innych metod, chyba, że wybierasz się na skróty, ale nie o to tu chyba jednak chodzi.

DIY – do it yourself jak mawiają starzy bacowie na hali.

Dlaczego pisanie mi nie idzie – bo pozwalam wszystkiemu co mnie otacza wytrącić mnie z równowagi.

Należy mieć świadomość, że jeśli ulegnie się wszechogarniającym pokusom to nasze dzieło nie będzie się posuwać ani na milimetr do przodu. Jest tylko jedna metoda by zrobić to co się zamierzyło – usiąść i to zrobić. Nie czekać na gwiazdkę z nieba, na to, że ktoś nas wyręczy. Jedyna metoda prawdziwa i właściwa na napisanie pracy to jej napisanie. Nie ma w tym filozofii. Wystarczy to zrozumieć.

A efekt może być zachwycający.

Masz problem z nadmiernym plagiatem? Poradź sobie z nim szybciutko

Jedna myśl na temat “Dlaczego pisanie mi nie idzie

  1. Pisanie nie idzie w sumie z kilku prozaicznych powodów oprócz tych opisanych w artykule – przede wszystkim jego koszty – pracuje i zarabiam, więc czemu mam się męczyć po 8 godzinach skoro w tym czasie mogę odpocząć i zlecić pracę. Dodatkowo – kto to w ogóle przeczyta – oprócz mnie i promotora no i może recenzenta może … Straciło sens. A i najważniejsze – ja chce pisać o … a promotor mówi że nie ma takiej opcji więc … piszę po jednej linijce na dobę. Lepiej zlecić (nie reklamuje siebie – no może nie dosłownie) komuś, kto nie traktuje tego personalnie i mieć spokój 🙂 ważne komu ale to zostawiam bez komentarza

Komentarze są zamknięte.