JESIENNA DIETA NA PRACĘ MÓZGU

Nadszedł czas kiedy pisanie prac, egzaminy i wertowanie książek naukowych to studencka codzienność. Głowa po prostu pękać zaczyna w szwach. No i jeszcze jesienna chandra. Pisanie staje się trudniejsze a nauka po prostu nieznośna.

Czy można sobie jakoś pomóc?

Otóż tak. Jest na to sposób.

Dodatkowe kalorie, więcej czekolady, lodów i muffinek żeby poczuć się lepiej? NIE.

Takie podejście nie podziała na nas długofalowo. A właściwie podziała, ale źle.

Jesienią potrzebujemy sporo energii, nasz mózg jej potrzebuje (wiecie, że mózg potrzebuje więcej energii niż mięśnie?).

 

Co więc jeść a czego nie jeść żeby poprawić pracę mózgu?

 

                                             KWASY TŁUSZCZOWE

 

Dla prawidłowego funkcjonowania mózgu ważne są kwasy omega-3 i omega-6. Musimy jeść więcej ryb jeśli chcemy żeby poziom tych kwasów w organizmie był odpowiedni. Ich brak może pogłębić jesienną chandrę i doprowadzić nawet depresji.

 

                                           ODSTAW ŚMIECIOWE JEDZENIE

 

Niestety, z badań wynika, że śmieciowe jedzenie, które ma w swoim składzie szkodliwe tłuszcze nasycone, tłuszcze trans i biały cukier obniża efektywność pracy mózgu. Podjadanie w KFC wyklucz z programu codziennych spacerów. Dla dobra twojego mózgu spacery w menu pozostaw.

 

                                                           MIĘSO

Mięso jest bogate w żelazo, cynk, witaminę B12. Ma dobry wpływ na efektywność umysłową. Dodaje energii. W rozsądnych dawkach jest skutecznym bodźcem dla pracy mózgu.

 

                                                           GLUKOZA

Czujesz się zmęczony a dużo pracy umysłowej przed tobą, bo jutro trudny egzamin a ty jeszcze dużo się musisz nauczyć. Więc zjadasz pół tabliczki czekolady i umysł już pracuje lepiej. Brakowało ci sporej dawki cukru i miałeś symptomy jego obniżonego poziomu we krwi? Uważaj! Mózg nie lubi nagłych skoków. Lepiej kiedy glukoza jest uwalniana do krwi wolniej. Wniosek z tego, że powinniśmy jeść częściej ale mniejsze porcje.

 

Ogólnie zdrowiej jest OGRANICZYĆ KALORIE. Objadanie się powoduje obniżanie plastyczności synaps. Komórki nerwowe są bardziej podatne na zniszczenia. Liczba wolnych rodników rośnie. No cóż, bardziej się wtedy starzejemy, szybciej starzeje się nasz mózg.

Jedzmy mniej, ale postarajmy się jeść w sposób bardziej wartościowy dla naszego organizmu. Mózg na pewno odpłaci nam szczodrze za dobre traktowanie. I nauka stanie się dla nas łatwiejsza.