Kariera i zarobki po studiach

Powoli opadają emocje związane z wyeliminowaniem polskiej reprezentacji narodowej przez Portugalię. Portugalię, która nie pokazała nic ciekawego, nie żadnego wygrała meczu, która wielu Polakom będzie się kojarzyć z minami Krystyny itp itd. To nie miejsce by się o tym rozpisywać. Kariera i zarobki po studiach są tematem tego wpisu.

No to do sedna. Jak co roku pojawił się raport na temat „Kariera po studiach”, którego autorzy szukali odpowiedzi na pytanie, jak osoby po studiach oceniają swą edukację w konfrontacji z realiami rynku pracy. Szału niestety nie ma. Jedynie co piąty posiadający pracę absolwent  jest zadowolony z poziomu swego wynagrodzenia. Średnia miesięcznych minimalnych zarobków netto wyniosła w kraju ok. 2252 zł. Na największe zarobki mogą liczyć zatrudnieni w województwie mazowieckim – najniższe wypłaty dostają absolwenci w województwie podlaskim.

W grupie absolwentów, którzy mają trudności ze znalezieniem zatrudnienia najpopularniejsze kierunki studiów to ekonomia, socjologia oraz zarządzanie.

kariera_po_studiach

Na grafice widać wszystko co trzeba. Wynika z tego, że ekonomia, socjologia, zarządzanie, finanse i rachunkowość oraz pedagogika to najmniej atrakcyjne kierunki dla pracodawców.

Cóż więc wybrać? Niezmiennie od paru lat największe zapotrzebowanie jest na kierunki typowo inżynierskie; nie słabnie zapotrzebowanie na informatyków (dodajmy dobrych, kreatywnych informatyków, a nie mułów komputerowych, których stałym tekstem na każdy problem jest odpowiedź „u mnie działa”).

Minimalna kwota zarobków, jaką ankietowani uznaliby za satysfakcjonującą, wynosi przeciętnie ok 3800 zł. Najskromniejsze oczekiwania mają absolwenci w województwie świętokrzyskim – tutaj zadowalająca byłyby zarobki na poziomie 3 tys. zł. Tymczasem osoby szukające po studiach pracy w woj. warmińsko-mazurskim mają najwyższe wymagania wobec płacy – chcieliby zarabiać średnio ok 4,5 tys. zł.

Więcej niż 70% ankietowanych, mimo dyplomu wyższej uczelni, szuka pracy już od 6 miesięcy bądź dłużej. Co trzeci z tej grupy otrzymał w tym czasie jakąś ofertę pracy, lecz jej nie przyjął. Najbardziej popularnymi powodami takiej decyzji były zbyt niskie zarobki, konieczność uzupełnienia swych kompetencji na kursach szkoleniach bądź niesatysfakcjonujące warunki pracy.