Majówkowe grillowanie

Nie skłamię, jeśli stwierdzę, że większość studentów jest już myślami w okolicach 1 maja i myśli o relaksie. Jeśli pogoda dopisze większość żaków spędzi ten czas na łonie przyrody relaksując się. I bardzo słusznie, bo to najlepszy moment by wyrwać się z tego kieratu codziennych obowiązków związanych ze studiowaniem, nauką i pracą. Trzeba złapać słońca, które napełni Was kreatywną energią do działania. To czas, gdy pisanie prac nie jest ważne. I tak właśnie postanówcie – przez te parę dni nie zaglądajcie do komputera, nie ślęczcie nad książkami, nie odrabiajcie zaległości. Tylko błogie lenistwo, relaks, odpoczynek, luźne rozmowy.

Żeby organizm fajnie się zregenerował powinniście też trzymać się jednej zasady: mało pić alkoholu (wiem, wiem, takie właśnie mieliście plany), ale faszerować się warzywami i owocami. Oczywiście w naszej „kulturze” łatwiej jest położyć na grillu kawał świni, najlepiej tłusty i zalać je różnymi sosami z Biedronki, ale spróbujcie może czegoś innego.  Każdy lubi szaszłyki – może więc zaskoczysz swoje towarzystwo warzywnym szaszłykiem pełnym smaku i aromatu?

Warzywa, które dobrze jest grillować to: papryka, cebula, pieczarki, cukinia, a nawet pomidor. Pomidory można faszerować i położyć na grillu. Cukinię możesz godzinę wcześniej przyprawić – dobrze komponuje się z solą himalajską, pieprzem cayenne i kurkumą. Zresztą taka dawka antyoksydantów przyda Ci się przed dawką tłustego mięcha, które na pewno i tak pojawi się na grillu. Oczywiście majówka nie jest od tego by sobie odmawiać, umartwiać się i jeść ascetyczne potrawy, ale takie warzywa mogą być bardzo ciekawą odmianą.

Smacznego