Pisanie prac wiosną

Pisanie prac wiosną to konieczność, bo akurat pod koniec semestru letniego jest czas obron. To bynajmniej nie ułatwia sprawy, bo nawet przeciąganie pisania w nieskończoność może je opóźnić co najwyżej do okresu letniego, a wtedy jeszcze trudniej jest siąść do komputera i tworzyć swoje dzieło, jedyne w swoim rodzaju.

Tak, to niewątpliwie duży problem. Wielu z Was patrząc teraz za okno masz ciężki dylemat: czy zająć się pisaniem pracy (przydałoby się) czy też raczej zająć się czymś zupełnie bardziej przyjemnym. Wyjście na spacer do parku, lasu, nad jezioro, nad rzekę; wyjście gdziekolwiek na łono przyrody, gdzie nie ma książek, nie ma komputera, nie ma obowiązków, a są tylko przyjemności. Nie trzeba myśleć przez chwilę o promotorze, ani tym co powiedział. Kto by teraz zajmował się plagiatem, jeśli można zrobić sobie pyszną kiełbaskę na grillu, wypić chłodne piwo w pierwszych promieniach wiosny. Tak to prawda, już to słońce ma terapeutyczne działanie, warto spędzić nawet parę godzin w okolicach południa na powietrzy i złapać trochę tego słoneczka. Ale wieczorem należy też usiąść do pracy. Sama się nie napisze. Trzeba jej w tym trochę pomóc. Pisanie prac wiosną czy inna pora roku to zawsze proces, który musi trochę potrwać. Co najmniej parę tygodni, jeśli ktoś ma już jakieś doświadczenie z pisaniem z przeszłości i jest dobrze zorganizowany, a nawet parę miesięcy, gdy jest wprost odwrotnie. Zaczął się już kwiecień, więc jeśli niczego nie masz to jest już czas najwyższy, by zacząć pisanie pracy.

Tymczasem jednak jest piękny dzień, następne dni mają być jeszcze ładniejsze i cieplejsze. Wykorzystajcie je zatem rozsądnie, w dzień korzystając ze słońca i uroków przyrody, wieczorami skupiając się rzetelnie na swojej powinności. Synergia pracy i korzystne działanie pogodny i otaczającego nas środowiska sprawią, że pisanie prac pójdzie Wam lepiej niż do tej pory. Czego Wam życzymy, a także pięknej pogody.