CZY WARTO ZJEŚĆ RYBĘ FUGU?

Pisanie prac to nie wszystko. I chociaż to motyw przewodni tego bloga, bo na ogół pomagamy wam odkrywać na czym pisanie prac ma polegać to zależy nam także na waszym ogólnym rozwoju. Dziś dla tych wszystkich, którzy chcą zainteresować się Japonią, a może myślą o studiowaniu japonistyki parę zdań na temat Kraju Kwitnącej Wiśni w wydaniu tradycyjnym, kulturowym i współczesnym.

 

Jedzenie

Japońskie jedzenie to coś więcej niż dobra i zdrowa kuchnia. To stały rytuał, sztuka i styl życia bardzo mocno wpisany w tożsamość Japończyków. To kuchnia bardzo odrębna, minimalistyczna jeśli chodzi o produkty i przyprawy, ale bogata w smaki, aromaty i wygląd. I wbrew potocznemu myśleniu to nie tylko sushi.

 

Jakie produkty są charakterystyczne dla kuchni japońskiej?

Oczywiście ryż, produkty sojowe (znany nam sos sojowy na przykład, ale nie tylko ), owoce morza, ryby, warzywa i dużo zielonej herbaty. Jedną z najbardziej znanych japońskich potraw jest zupa miso, spożywana codziennie jakododatek do posiłków. W zupie spotykają się takie produkty jak tofu, grzyby, wodorosty, cebula czy rzodkiew Daikon. Może nie brzmi apetycznie, ale to bardzo zdrowa, tradycyjna potrawa Japończyków.

Miska zupy i ryżu jest obowiązkowa w trakcie każdego posiłku. Poza tym na japońskim stole pojawiają się potrawy podawane na surowo, dania gotowane, grillowane pikle czyli warzywa marynowane lub poddane fermentacji mlekowej w celu ich dłuższego przechowywania, dania smażone na głębokim tłuszczu, sushi, sałatki, tempura (są to krewetki, kalmary, ryby, małże, grzyby, warzywa – panierowane i smażone krótko (około 4-5 min.) na głębokim oleju).

Jedzenie ma cieszyć oko, ale także służyć szczupłej sylwetce. Potrawy podawane są w kolorowych, małych miseczkach, bo w Japonii je się małe, ale wartościowe odżywczo porcje. Jedzenie ma dawać spokój i szczęście, zgodnie z filozofią zen trzeba je za każdym razem odpowiednio przeżyć.

 

Japońskie jedzenie na granicy ryzyka?

Jedzenie ryby fugu może mieć opłakane skutki. Taka brzydka, agresywna rybka, która jest smaczna, ale może być trująca, jeśli nieodpowiednio zabierzemy się do jej przetwarzania. W jej narządach płciowych i wątrobie gromadzi się toksyna (trucizna gorsza nawet od cyjanku). Trzeba być bardzo ostrożnym podczas usuwania tych organów bo mogą pęknąć i zatruć mięso.  Ale do tego szkoli się specjalnie kucharzy.

Ale wierzcie, amatorów jedzenia tej ryby jest naprawdę wielu. Więc chyba warto!

 

 

Jeśli macie ochotę zapoznać się bliżej z kuchnią, kulturą, filozofią czy współczesnością Japonii sięgnijcie po książki lub filmy o Japonii. Polecamy kilka z nich:

 

Kordzińska-Nawrocka, Iwona, Japońska sztuka kulinarna, Warszawa 2008

Tomaszewska-Bolałek, Magdalena, Tradycje kulinarne Japonii, Hanami, Warszawa 2006

I świetne powieści:

Bruczkowski Marcin, Bezsenność w Tokio, Wydawnictwo: Znak Literanova

Bruczkowski Marcin, Zagubieni w Tokio, Wydawnictwo: Znak Literanova

Bator Joanna, Japoński wachlarz, Wydawnictwo: Twój Styl

Bator Joanna, Japoński wachlarz. Powroty, Wydawnictwo: Twój Styl

Daisetz Teitaro Suzuki, Zen i kultura japońska, Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Arthur Golden, Wyznania gejszy, Wydawnictwo: Albatros

 

Filmy

Akiro Kurosawy: „Siedmiu samurajów”, „Rashōmon”, „Tron we krwi”, „Straż przyboczna”, „Ran”, „Sobowtór” i inne.

Takeshi Kitano, „Lalki”

 

No i oczywiście japońskie horrory, są najlepsze!