Wymiary elastyczności rynku pracy

Rynek pracy zgodnie z klasycznym podziałem jest rynkiem czynników produkcji. Jak definiuje go przykładowo M. Gulcz, stanowi „zespół transakcji sprzedaży-kupna jednego z czynników produkcji, jakim jest zdolność człowieka do wykonywania określonych czynności w procesie produkcji dóbr i usług”. Rynek pracy, jak każdy inny rynek, składa się z trzech głównych elementów: popytu, podaży i ceny. W sytuacji wzrostu ceny pracy, czyli płacy, zgodnie z prawem podaży i popytu, powinny rosnąć rozmiary podaży, a maleć rozmiary popytu, przy założeniu ceteris pańbus.
Po stronie podaży na rynku pracy znajdują się pracobiorcy, którzy oferują swoje usługi. Po stronie popytu znajdują się natomiast pracodawcy zgłaszający zapotrzebowanie na pracę zarówno w ujęciu ilościowym, tzw. pracę fizyczną, jak i w ujęciu jakościowym, co utożsamiane jest zazwyczaj z kapitałem ludzkim. Ceną pracy na rynku pracy jest przeważnie stawka płacy. Porównując popyt na pracę z jej podażą, określamy ceny równowagi i wielkość zapotrzebowania na pracę, pisanie prac.

W przypadku pracodawcy zgłaszane przez niego zapotrzebowanie na pracę zależy przede wszystkim od wielkości i struktury popytu na rynku dóbr konsumpcyjnych, determinowanego przez wiele czynników. Popyt na rynku pracy jest bowiem popytem pochodnym, właśnie dlatego że przedsiębiorstwa i różnego typu organizacje zgłaszają zapotrzebowanie na czynniki produkcji w zależności od rozmiarów popytu końcowego czy bezpośredniego na ich dobra i usługi. Popyt końcowy jest zatem dla pracodawców podstawową zmienną decyzyjną przy określaniu zapotrzebowania na pracę. Inaczej mówiąc, wielkość i struktura popytu na rynku pracy jest determinowana przez rozmiary i strukturę popytu konsumpcyjnego. Wynika to z faktu, że mieszana gospodarka rynkowa uwarunkowana jest popytowe, czyli np. rozmiary podaży na rynku towarowym, określające zapotrzebowanie na pracę, powinny dostosowywać się do zmian popytu globalnego na rynku towarowym, łącznej sumy konsumpcji, inwestycji oraz wydatków rządowych. Drugą główną zmienną decyzyjną przy określaniu zapotrzebowania na pracę jest technologia wytwarzania, czyli sposób łączenia czynników produkcji w odpowiednich proporcjach. Z tym wiąże się podział na techniki: surowcochłonne, pracochłonne, kapitałochłonne, technologicznie intensywne, łatwe i trudne do imitowania, które są bogatsze w wiedzę. Przykładowo, gdy technika jest bardziej kapitałochłonna, to występuje większy stosunek nakładów kapitału rzeczowego do nakładów pracy fizycznej. Wraz z rozwojem gospodarczym, o czym jeszcze będzie mowa, rośnie bowiem zapotrzebowanie na kapitał rzeczowy, a maleje na pracę fizyczną, co zwiększa wartość dodaną przemysłu. Następnie ma miejsce dalsza realokacja w stronę produkcji o większej zawartości wiedzy, czyli kapitału ludzkiego, tzw. pracowników wiedzy.

Elastyczność rynku pracy jest powszechnie rozumiana jako stopień, w jakim wyniki rynku pracy są determinowane przez tzw. czyste mechanizmy rynkowe, tj. interakcję między popytem a podażą, wyznaczającą wysokość płac, w porównaniu do różnego rodzaju zniekształceń, które mogą być źródłem sztywności rynku pracy. Te zniekształcenia mogą mieć charakter: ekonomiczny, finansowy, instytucjonalny, polityczny lub kulturowy. Są to czynniki oddziałujące na tzw. czysty rynek z zewnątrz.

Wobec tego źródłem większego lub mniejszego stopnia elastyczności rynku pracy mogą być działania pracodawców, pracowników, polityka gospodarcza albo związki zawodowe czy kultura narodowa, z którą wiążą się przykładowo założenia i stereotypy dotyczące przydatności pracowników, w zależności od płci, wieku lub choćby przynależności do jakiejś klasy społecznej. W tym ostatnim przypadku mało elastyczny rynek pracy to taki, na którym mamy do czynienia z wykluczeniem lub marginalizacją pewnych grup społeczeństwa, np. kobiet, młodych ludzi lub starszych pracowników, niepełnosprawnych, biednych albo wyznawców określonej religii czy imigrantów.