Jak znaleźć dobrą stancję?

Jak znaleźć dobrą stancję? Takie pytanie zadaje sobie teraz wiele tysięcy studentów. Prawdopodobnie w większości takie stancje już są zajęte. Ale może część się uchowała. Warto chwilę się nad tym zastanowić.

Ważnym czynnikiem jest odległość od uczelni, bądź skomunikowanie tego miejsca z uczelnią. Oszczędność 100 zł w skali miesiąca na opłatach na rzecz bardzo długich dojazdów, czy to własnym pojazdem, czy transportem miejskim może być w rzeczywistości strzałem w stopę. Lepiej te dwie godziny lub więcej dziennie poświęcić na inne rzeczy. Nie zawsze pewnie będzie wolne miejsce, by usiąść w kącie i czytać. O ile w dużych miastach akademickich widok kogoś z książką na rękach nikogo nie zdziwi, to już mniejszych (nie wymienię z obawy o lincz) mogą na Ciebie patrzeć jak na wariata.

Dobry kontakt z właścicielem. Pierwsze spotkanie często mówi wiele o nim. Ja np. usłyszałem, że nie mogę korzystać z pralki, bo właściciele mają małe dziecko i bym im blokował.

W innym miejscu właścicielka powiedziała, że kuchenka służy wyłącznie odgrzewaniu – nie wolno gotować. Tam niestety zamieszkałem (pierwsza stancja). Po miesiącu skończyła się jednak ta znajomość.

Wolałbym tego nie pisać, ale muszę być z Wami szczery – mnóstwo właścicieli stancji jest najdelikatniej mówiąc pojebanych. Część z nich zachowuje się wręcz jakby lokatorzy byli ich własnością.

Właściwi sąsiedzi. Tego oczywiście nie da się stwierdzić przed dokonaniem wyboru, ale są pewne „czerwone lampki”. Jeśli masz w planie uczyć się bardziej niż imprezować unikaj prywatnych akademików. Gdy mieszka wielu studentów ze sobą to zawsze imprezowicze wygrywają, mają większą siłę przebicia.

Poza tym zawierz swojej intuicji. Ona podpowie Ci co jest dla Ciebie najlepsze w tm momencie życia.

Mimo, że tematem tej strony jest pisanie prac to mam nadzieję, że pomogłem Ci w trudnej kwestii jaką jest odpowiedź na pytanie Jak znaleźć dobrą stancję?