Dlaczego jest tak mało dyplomowanych pielęgniarek?

Pielęgniarstwo to wyjątkowy zawód. Jest pomostem pomiędzy nami, czyli osobami, które mogą potrzebować fachowej pomocy medycznej, a specjalistami wysokiej klasy, czyli lekarzami wyspecjalizowanymi w swoich medycznych profesjach. Pielęgniarka musi więc łączyć bycie medycznym fachowcem, a człowiekiem obdarzonym empatią. Kolokwializmem będzie stwierdzenie, że na uczelniach wyższych tego przedmiotu (empatii – przyp. red.) nie wykładają.

Zawód pielęgniarski wymaga więc długich lat ciężkiej pracy na studiach i jednocześnie z pacjentami. To profesja wymagająca zarówno przygotowania teoretycznego jak i praktycznego, zresztą wydaje się, że istotniejszego.

Trafiliśmy ostatnio na ciekawy artykuł na temat ilości osób podejmujących studia pielęgniarskie i odbierające dyplom.

Cytując ten artykuł ” wiceprezes NIPiP zwraca jednak uwagę, że w 2020 r. studia pielęgniarskie ukończyło 5600 osób, a do zawodu weszło jedynie 2600„.

Cóż to oznacza? Ponad połowa tej liczby nie będzie pracować w w swoim zawodzie. Nie będzie pielęgniarką lub pielęgniarzem. Można powiedzieć, że lata pracy i doświadczeń zaprzepaszczone.

Oczywiście w międzyczasie niektórym osobom mogło się coś zmienić w zainteresowaniach i jednak nie chcą pracować w tej profesji. To zrozumiałe i naturalne. Ale czyżby aż połowa osób zmieniła zdanie? To raczej absurd.

Wniosek nasuwa się też inny. Spora część nie podeszła do egzaminów oraz nie obroniła swojej pracy dyplomowe. A nie obroniła, bo jej po prostu nie napisała.

To wielki demograficzny problem, zwłaszcza w Polsce, gdzie jest olbrzymi niedobór pielęgniarek.

A co gorsza obecne pielęgniarski starzeją się. Dalej cytując ten artykuł: „- Za 10 lat prawa emerytalne nabędzie 110 tysięcy pielęgniarek. Przypomnę, że średni wiek polskiej pielęgniarki obecnie to 53 lata. To sprawia, że musimy zrobić wszystko, żeby w tej chwili jak najwięcej ludzi zainteresowało się studiami i na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo i weszło do tego zawodu – stwierdza wiceprezes NIPiP.

Nie jest to wyłącznie smutna wiadomość, ona jest krytyczna dla Polski. Za dekadę niedobory będą już drastycznie wielkie.

Może zatem warto wspomóc się pomocą z zewnątrz. Oto jedna z nich, godna polecenia:

Pisanie prac pielęgniarstwo

Na prawdę szkoda by było zaprzepaścić tyle czasu, energii i pieniędzy i nie oddać tego drogocennego nabytku swoim bliźnim.

Bo warto działać mądrze, z myślą o dobru swoim i innych.