Informatyka

Informatyka to obecnie jeden z najpopularniejszych kierunków w Polsce. Nie powinno to dziwić. Przyszłość jest w Internecie. Na potwierdzenie tego faktu wystarczy przypomnieć, że od ok 3 lat obserwuje się spadek nakładów najpoczytniejszych dzienników na świecie takich jak New York Times. U nas ten proces jest sporo do tyłu ale jest już bardzo wiele pism, które odpłatnie dają dostęp do archiwalnych numerów lub abonament, w cenie którego mamy stały dostęp do wydań zarówno aktualnych jak i zarchiwizowanych. To tylko jedna wielu możliwości zatrudnienia informatyka.

Informatycy mogą liczyć na zatrudnienie w korpo. Pozyskiwaniem najlepszych informatyków zajmują się łowcy głów, tzw. head hunters. Zarobki startują od ok. 1,5 średniej krajowej, ale szybko można zdobyć lepsze uposażenie. Jest tylko jedno ale. Informatyk musi być dobry by dobrze zarabiał. Taki informatyk co jakiś czas wdraża nowe projekty i pilnuje starszych realizacji. Nie musi łapać każdego zlecenia. Taki profesjonalista wyciąga już niezłe pieniądze, średnio 5-8 tyś., ale  co sprytniejszy może liczyć na jeszcze więcej.

Prawdziwie dobre zarobki są domeną tych informatyków, którzy współpracują z firmami i indywidualnymi zleceniodawcami. Mogą wykonać dla kogoś stronę, później zająć się opieką nad tą stroną. Dobry programista czy pozycjoner wyciągnie parę do nawet kilku średnich krajowych w ciągu miesiąca.

Informatyka rok po roku staję się coraz to popularniejsza, w latach 90. na studia licencjackie, magisterskie i inżynierskie startowało po 10-15 tys. studentów na rok. Teraz jest to najpopularniejszy kierunek, a miejsc jest poniżej 40 tys., a chętnych o wiele więcej. Nie mam złudzeń, że kierunek ten będzie jeszcze wiele lat na szczycie aż zastąpi go taki, który jeszcze nawet nie powstał. To dokładnie tak samo jak z informatyką, której 30 lat temu w Polsce nawet nie uczono.

Czy informatyka jest interesująca? Według mnie w ogóle, ale każdy ma swoje zdanie. Jeśli go to bawi to czemu nie miałby poświęcić zawodowo tejże profesji. W końcu jak się lubi co się robi to już nigdy nie będzie się pracować.